Wrocław 2 luty 2020 Tylko Pan Bóg Jezus Chrystus i Pan Bóg Duch Święty równi są sobie Bóstwem w swojej Istocie i Chwale

Ja proch przekazuję, to co mi dane jest przekazać wam.

Ile herezji i zakłamania przez wieki w chrześcijaństwie powstało, dlaczego były takie rozbieżności w prawdzie wśród tylu świętych i teologów, dlaczego ich opinie tak się różniły. Opisałem te sprzeczki, herezje tylko między dwoma wyznaniami w artykule w dniu 1.04.2019. Dopiero teraz mamy przekazane, aby nie było już sporów, że ja jestem Pawła, a ja Apollosa, ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa. Aby te sprzeczki nie trwały w nieskończoność, aby te herezje teraz wyjaśnić. Wielokrotnie moje natchnienia potwierdzał mi znakami Pan Bóg Duch Święty.

Dwie Osoby Boskie Pan Bóg Jezus Chrystus, Pan Bóg Duch Święty są Sobie równe Bóstwem w swojej Istocie i Chwale.

Bóg Ojciec Jest Większą Światłością, Bóstwem w swojej Istocie i Chwale.

Ew. Św. Jana 14:28 „Słyszycie, że wam powiedziałem. Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście mnie miłowali, rozradowaliście się, że idę do Ojca, Ojciec większy jest ode Mnie”. Trójca Święta Jest Monolitem Miłości, Jednym Bogiem. Gdy byłem w Watykanie na misji w 2014, lub 2015, powiedziałem pewnej zakonnicy, która tam przebywała, a podeszła do mnie, ponieważ trzymałem flagę Polską  przy rozmowie o Panu Bogu wyjaśniłem tej zakonnicy, że Trójca Święta Jest Wielką Światłością, gdyby podzielić Wielką Światłość na cztery równe części, to dwoma częściami Jest Bóg Ojciec, a trzecią i czwartą To Bóg Jezus Chrystus i Bóg Duch Święty, gdy to jej powiedziałem, pokazałem jej dreszcze jakie mnie przeszyły na ręce. Znak od Pana Boga Ducha Świętego też wyjaśniłem w artykule z 25.11.2015 r.

Opisuję świadectwo z dnia 25.01.2020 r. W tym dniu obchodziliśmy rocznicę narodzin naszego Pana Boga Jezusa Chrystusa i nawrócenia się św. Pawła i był to dzień moich urodzin. Na Świętej Eucharystii dostawałem wielkie łaski, moje ciało drgało mniej a czasami te drgawki były bardzo mocne. Przy tym leciały mi łzy i woda z nosa. Przy pewnych słowach Liturgii Świętej narastały te drgawki, czułem mocniejsze drżenie ciała. Nie wytrzymałem przypływu łaski i po chwili upadłem. Przy pomocy ludzi uklęknąłem w ławce. Przy pieśni, słowach Ojcze Nasz moje ciało inaczej się zachowywało, to tak jakby pulsowało. Ostatnio upadłem równo miesiąc temu w dzień narodzin Naszego Pana Jezusa Chrystusa, opisałem to w poprzednim artykule. Opisuję świadectwo z dnia 11.02.2020 – objawienie się Mateczki Bożej św Bernadecie z Lourdes. Byłem na rannej Eucharystii u franciszkanów na Karłowicach we Wrocławiu. Nie przypuszczałem że aż tak mocne łaski dostanę. Przesiedziałem i przeklęczałem całą Mszę Świętą. To co się działo z moim ciałem przez całą Mszę Świętą?! Gdy się zaczęła Eucharystia zaczęliśmy śpiewać pieśń Fatimską, zaczęło moje ciało mocno drgać, to tak jakby drgało w rytm pieśni. Zaraz musiałem usiąść, bo tak bardzo osłabłem. Na siedząco cały czas moje ciało drgało, pulsowało lekko, mocniej, nie miałem siły wstać, ani nawet nosa wytrzeć. Przy pieśni słowie Niepokalana na siedząco upadłem. Dlaczego przy tym słowie upadłem. To był znak, a przy tym dostałem światło do Pana Boga, ażeby nie było już żadnej herezji o Niepokalanym Poczęciu Mateczki Boga. Pewien człowiek pomógł mi po chwili wstać, uklęknąłem mocno płacząc. Ten człowiek wycierał mi nawet nos, ponieważ ja nie miałem siły. Dziękuję, że zaopiekował się pan mną. Gdy ludzie zaczęli przyjmować Pana Boga przy słowach pieśni „Daj mi Jezusa o Matko moja” - gdy pisałem te słowa, to płakałem. Wtedy poczułem mnogość łask i płacz bardzo się wzmógł. Oparłem się dwoma rękoma o ławkę i zacząłem bardzo mocno płakać. Ten człowiek, który był przy mnie zapytał się mnie, czy chcę aby ksiądz przyniósł Pana Boga, ażebym tu w ławce przyjął. Kiwnąłem mu głową. Po chwili przyjąłem Najświętszy Sakrament. Po chwili słyszę głos wstawaj, zerknąłem półprzytomny i widzę czerwone ubranie. Uświadomiłem sobie, że to ratownik medyczny, odpowiedziałem ażeby chwilę poczekał, bo jestem słaby. Próbował mnie podnieść, gdy klęczałem. Po chwili wstaję nasłuchując pieśni o św. Antonim, zatrzymałem się dwa razy w ławce płacząc, odczuwając wielkie łaski. We wtorki u franciszkanów jest czczony patron parafii. Ci ratownicy źle mnie potraktowali. Są dobrzy ludzi i źli. Gdy byłem u mamy, bo co sobotę jestem u niej zaglądnąłem w komputer, ażeby dowiedzieć się o objawieniu w Lourdes i dlaczego tak bardzo mocno przeżyłem i w tak wielkich łaskach. Św. Bernadetta gdy miała widzenie Mateczki Bożej przeżywała ekstazę, u mnie to samo się też dzieje na Świętej Liturgii. Przez kilka tygodni na niedzielnej Eucharystii u franciszkanów, gdy przyjmę Boga, odchodzę dwa, trzy kroki, muszę uklęknąć tuż przed obrazem Częstochowskim, bo siła Boża nie daje mi dalej iść. Wtedy czuję jak moje ciało po przyjęciu Pana Boga lekko pulsuje, jest to bardzo widoczne. A przy pewnych słowach pieśni moje ciało zaczyna mocno drgać. Dwa razy nawet musiałem usiąść na stopniach, gdzie przyjmuje się Komunię Świętą, bo tak osłabłem. W niedzielę 16.02.2020 na Liturgii Świętej dostaję wielkie łaski. Ludzie widzą co się dzieje z moim ciałem. Przy pieśni słowach „Wszystko Tobie oddaję” - upadam. Przy tej pieśni zawsze dostaję wielkie łaski od Pana Boga, a wszystko przez Niepokalane Serce Maryi. U franciszkanów ta pieśń jest trochę zmieniona. Chodzi o pieśń „Wszystko oddać Tobie pragnę, serce moje, duszę moją Panie Jezu weź”. Przy tych słowach dostaję znak, płaczę. Ta pieśń przypomina mi I Komunię Świętą. Na tej Eucharystii przed słowami Ojcze Nasz wstałem, bo dłuższy czas siedziałem, ponieważ byłem osłabiony. Pokazałem ręką temu człowiekowi, że wszystko już w porządku. Przy tej pieśni Ojcze Nasz moje ciało inaczej się zachowywało, jak do tej pory leciutko pulsowało. Gdy wstałem aby przyjąć Boga, nagle zatrzymuję się w ławce. Siła Boża nie pozwala mi iść dalej, płaczę, po chwili ustępuje płacz. Robię następny krok i znów to się powtarza. Ten człowiek powiedział ażebym został w ławce, że poprosi księdza abym przyniósł Komunię Świętą. Po chwili w ławce przyjmuję Najświętszy Sakrament, tak jak to miało miejsce we wtorek. Po Liturgii Świętej ten pan i pewna pani, która stała po lewej mojej stronie, zapytali się czy potrzebuję pomocy. Odpowiedziałem że nie potrzebuję pomocy i powiedziałem temu panu, aby trzymał więcej wody i żywności w domu i że to co się ze mną dzieje, tak wielkie łaski, to chyba przed nadchodzącymi świętami. To nie ja płaczę!!! To est niemożliwe ażeby tak płakać? A przy tym, co się dzieje z moim ciałem? Mną ciałem kieruje Trójca Święta, a to co widzicie to ażeby nakierunkować was na moją osobę. Wyjaśniłem w ostatnim artykule, że będziecie mieli dylemat – posłuchać się Pana Boga, który posłuży się ludźmi, których posłał, albo przeciwnika, który posłał syna zatracenia – antychrysta i ludzi którzy mu służą. Każdy człowiek Boży rozpozna się, będzie oznaczony krzyżem. Te upadki moje na Eucharystii to Konający Kościół Chrystusowy.

Za każdego człowieka będziemy odpowiadali przed Panem Bogiem, który mógł być przez nas uratowany. Trójca Święta dała wielkie miłosierdzie, prosi też nas Mateczka Boża – pomóżcie mi ratować ludzi. Możesz uratować przez to oddanie siebie, swoją rodzinę, bliskich a nawet 8 milionów ludzi. Ja się już dawno oddałem w niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalane Serce Maryi, oddałem się przecież Panu Bogu, który oferuje nam, mi szczęśliwość wieczną, a którą już tutaj odczuwam. Jeden dzień postu oddałem za biskupów polskich, prosił mnie mój kolega z którym się spotykał u franciszkanów. A wszystko, Msze Święte, umartwienia, posty, to co robię, dolegliwości zdrowotne, modlitwy oddałem Trójcy Świętej przez Niepokalane Serce Maryi. Tylko intencje od siebie daję: modlę się za rodzinę, która umarła i żyje, przyjmuję duchowo Pana Boga ofiarowując różne intencje, a przede wszystkim za tych, którzy konają. A wszystko przez Niepokalane Serce Maryi.

Nie zakopujmy otrzymywanych łask od Pana Boga do ziemi! Mówmy o Panu Bogu wszystkim, wszędzie, nie bądźmy anonimowi poza Kościołem.

Pozwólmy się prowadzić Panu Bogu!

Z Panem Bogiem.